Najczęstsze wady, usterki i problemy w smartfonach Samsunga

Choć smartfony firmy Samsung mają bardzo dobre opinie i cieszą się zaufaniem sporej rzeszy użytkowników, jak każde urządzenie elektroniczne może posiadać wady i usterki. Oto najczęstsze z nich.

Już jeden z najpopularniejszych i najstarszych modeli Samsung Galaxy SIII posiadał wady. Użytkownicy narzekali na delikatną i podatną na pęknięcia obudowę oraz na bezpodstawne nagrzewanie się.

Flagowiec z 2013 roku czyli Samsung Galaxy S4 czasem nie wykrywa podłączonej ładowarki, przegrzewa się, a po kilku miesiącach użytkowania, bateria staje się znacznie mniej żywotna. Ponadto użytkownicy skarżą się na niestabilne działanie systemu oraz wypadające szkiełko aparatu. Z kolei ostatni smartfon marki Samsung z wymienną baterią i plastikową obudową, czyli Galaxy S5, znacznie tracił z czasem swoją wydajność. Sporym mankamentem jest też trzeszcząca obudowa, ale przede wszystkim wypadająca zaślepka microUSB, która miała chronić przed dostaniem się do środka wody.

Nieco nowszy flagowiec z 2015 roku, Galaxy S6 denerwuje swoich użytkowników tym, że czytnik linii papilarnych po jakimś czasie zaczyna wolniej działać, tak samo aparat długo łapie ostrość. Z kolei posiadacze ubiegłorocznego flagowego Samsung Galaxy S8 narzekali, że ekran nie jest biały, a czerwony. Nie dotyczyło to wszystkich smartfonów, niektórzy jednak mieli pecha. Koncern telefonów nie wymieniał, zalecał za to wizytę w serwisie. Największym problemem flagowców z wyświetlaczem w technologii Super Amoled wydają się być wypalone przez piksele ekrany. Samsung w instrukcji obsługi informuje, że pozostawienie ekranu dotykowego w stanie bezczynności na długi czas może doprowadzić do wystąpienia powidoku (wypalenia ekranu) lub smużenia.

Wielkim znakiem zapytania był wirtualny przycisk Home, który został zastosowany w Samsung Galaxy S8. Użytkownicy obawiali się, że bardzo szybko wypali się na ekranie. Jak się okazało, strach był bezpodstawny, ponieważ firma świetnie sobie poradziła. Przycisk Home delikatnie i niezauważalnie zmienia swoje położenie, co zdecydowanie odciąża piksele i dzięki temu nie wypalają się tak szybko.